piątek, 1 lutego 2013

Amigurumi, czyli szydełkowanie może być kawaii


Każdy dzień przynosi coś nowego. :) Tym, razem przypadkiem trafiłam na coś, co się po japońsku nazywa amigurumi (編みぐるみ). Dosłownie można to słowo przełumaczyć jako "wydziergana wypchana zabawka" (lub coś w tym stylu). I oto zagadka rozwiązana - to po prostu robione na drutach, szydełkiem, dziergane maskotki, lalki etc. znane i u nas. Jednak nie każda zabawka jest amigurumi, ponieważ te muszą wyróżniać sie kilkoma cechami, jak duża głowa i ogromne oczy. Takie nadawanie specjalnego kształtu określane jest jako chibi (ちび).

Okazuje się, że w Japonii i to już jest trendem. I to do tego bardzo kawaii trendem. :) Szał na takie zabawki zaczął sie w 2003 roku i trwa do dziś. Nic dziwnego, że istnieje nawet stowarzyszenie skupiające miłośników amigurumi. Najczęściej są to zwierzaki, np. misie, króliczki, oraz zantropomorfizowane owoce, warzywa, babeczki, przedmioty codziennego użytku, ale zdarzają się nawet postacie ze znanych mang i anime. Najważniejsze, aby były kawaii. W sieci dostępnych jest mnóstwo wzorów oraz filmików instruktażowych, np. tutaj. Warto zaznaczyć, że amigurumi tworzone są, aby je kolekcjonować, a nie są przeznaczane do zabawy.

Więcej o amigurumi można przeczytać między innymi tutaj. :)

(Zdjęcie stąd.)

6 komentarzy:

  1. to jest naprawdę kawaii !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je :) również dziergać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę. Zaraz zerkam na Twoje blogi. :)

      Usuń
  3. Jeszcze niedawno byłam tak strasznie nakręcona na takie szydełkowanie :D wszystko kupiłam, przejrzałam cały Internet w poszukiwaniu wzorów i ćwiczyłam, niestety zdolności manualne -1 więc niewiele z tego wyszło, tak czy siak zachwycam się do dziś. Kawaii, to prawda ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczenie czyni mistrza, więc moze jeszcze kiedyś spróbujesz. :) Ja się nie odważyłam do tej pory. :)

      Usuń