Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 listopada 2019

Książkowy konkurs na 6500 lajków!


Rusza już jakiś czas temu zapowiedziany na JB książkowy konkurs z okazji 6500 lajków na FB. Na tę chwilę lajków jest już trochę więcej i wciąż ich stopniowo przybywa. Za co niezmiennie jestem wdzięczna i cieszę się, że tyle osób znajduje na JB interesujące treści i wraca, aby zaglądać na bloga.

Zadanie konkursowe:

Zrób zdjęcie swojej ulubionej książki o Japonii i w kilku zdaniach napisz, dlaczego akurat ta książka jest twoim numerem jeden.

Zdjęcie oraz odpowiedź umieść pod postem konkursowym na FB lub prześlij na mejla: japoniablizej@poczta.fm. 
Pod uwagę będą brane tylko odpowiedzi zawierające zdjęcie. JB liczy na Waszą kreatywność i już niecierpliwie czeka na Wasze rekomendacje książkowe. :)

Nagrodami za trzy najfajniejsze odpowiedzi będą poniższe zestawy:

Pierwsze miejsce:
"Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy"
"W judodze na rowerze"
mono.woreczek podróżny RYOKO


Drugie miejsce:
"Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy"
"Made It In Taiwan"
Foremki do onigiri


Trzecie miejsce:
"Akan. Powieść o Bronisławie Piłsudskim"
Notes japoński



Regulamin konkursu poniżej.
Zapraszam do zabawy!

1. Konkurs trwa od dnia 17 listopada 2019r. do dnia 24 listopada 2019r.
2. Uczestnikiem konkursu może być każdy, bez względu na wiek i kraj zamieszkania.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć pisemnie na pytanie znajdujące się na stronie: www.japoniablizej.blogspot.com.
4. Podpisane imieniem, nazwiskiem lub nickiem odpowiedzi należy umieścić pod konkursowym postem na FB lub przesłać na mejla: japoniablizej@poczta.fm. 
5. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 30 listopada 2019r. na FB.
6. Nagrodą za 3 najciekawsze odpowiedzi są zestawy składające się z książek ufundowanych przez wydawnictwo Znak Horyzont, Wydawnictwo Agora oraz Artura Gorzelaka oraz nagród ufundowanych przez JaponięBlizej.
7. Dane do wysyłki nagrody (imię, nazwisko, adres korespondencyjny) należy przesłać najpóźniej do dnia 10 grudnia 2019r. r. na adres: japoniablizej@poczta.fm.
Nagrody wysyłane są jedynie na terenie Polski. 
8. Biorący udział w konkursie zgadzają się na udostępnienie swoich danych wydawnictwu Znak Horyzont celem wysyłki nagrody książkowej bezpośrednio do zwycięzcy. 
9. Nieprzesłanie danych w terminie jest równoznaczne z rezygnacją. Następnie zostanie wybrany kolejny zwycięzca.
10. JaponiaBliżej zobowiązuje się do wysłania nagrody w terminie do 20 grudnia 2019r. JaponiaBliżej nie bierze odpowiedzialności za wysyłanie nagród książkowych przez wydawnictwo Znak Horyzont.
10. Umieszczenie odpowiedzi konkursowej jest równoznaczne z akceptacją regulaminu i zgodą na publikację nagrodzonych odpowiedzi oraz przetwarzanie danych osobowych
.

niedziela, 16 grudnia 2018

10 lat bloga – Banzai konkurs!


Minęło ponad 10 lat... Wciąż trudno mi uwierzyć, bo kiedy zakładałam bloga, miało być to miejsce przede wszystkim dla mnie. Powstało, by uchronić pewne wspomnienia, myśli i refleksje od zapomnienia. Tymczasem JB zyskała pokaźne grono czytelników, ponad 6000 lajków na FB i wciąż przybywa osób, które tu zaglądają. Cieszy mnie to (i zadziwia) niezmiennie!

Już kilka razy przeszło mi przez myśl, że chyba już czas. Nadeszła pora, aby ten etap zakończyć i przenieść JB do lamusa. Jednak, jak na razie, wciąż coś mnie powstrzymuje. I chcę pisać dla Was i dla siebie dalej. Nadal dzielić się tą moją Japonią.

A żeby trochę uczcić te 10 lat, mam dla Was rozdawajkę. Chciałabym poznać Wasze, moi Czytelnicy, myśli i refleksje na temat bloga i stąd moje pytanie:


Czego życzysz JaponiiBliżej. na kolejne 10 lat? 


Nagrodą za najlepsza moim zdaniem odpowiedź będzie wyśmienity zestaw japońskości:  


                
Rgulamin konkursu poniżej.
Zapraszam do zabawy!

1. Konkurs trwa od dnia 16 grudnia 2018r. do dnia 24 grudnia 2018r.
2. Uczestnikiem konkursu może być każdy, bez względu na wiek i kraj zamieszkania.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć pisemnie na pytanie znajdujące się na stronie: www.japoniablizej.blogspot.com.
4. Podpisane imieniem, nazwiskiem lub nickiem odpowiedzi należy wysłać na adres: japoniablizej@poczta.fm.. 
5. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 31 grudnia 2018r. na FB.
6. Nagrodą za najciekawszą odpowiedź jest zestaw składający się z puszki z porcja herbaty, książki "Okagesama. Japoński przepis na dobre życie", chusty furoshiki i kuponu zniżkowego 20% marki mono.
7. Dane do wysyłki nagrody (imię, nazwisko, adres korespondencyjny) należy przesłać najpóźniej do dnia 10 stycznia 2019r. r. na adres: japoniablizej@poczta.fm.
Nagrody wysyłane są jedynie na terenie Polski.
8. Nieprzesłanie danych w terminie jest równoznaczne z rezygnacją. Następnie zostanie wybrany kolejny zwycięzca.
9. JaponiaBliżej zobowiązuje się do wysłania nagrody w terminie do 20 stycznia 2019r.
10. Umieszczenie odpowiedzi konkursowej jest równoznaczne z akceptacją regulaminu i zgodą na publikację nagrodzonych odpowiedzi oraz przetwarzanie danych osobowych
.

niedziela, 22 lipca 2018

Wojna Lotosowa, czyli steampunk z japońską nutą


Steampunk jest nurtem, który zdobył sobie wielu miłośników w Japonii. Mangi, animacje, imprezy cosplayowe mają rzesze zwolenników. Wiele steampunkowych inspiracji widać w twórczości Studia Ghibli, żeby wspomnieć tylko o animacji Laputa, podniebny zamek. Od kilku lat w Tokio odbywa się nawet Steampunk Festival, który z roku na roku przyciąga coraz większa liczbę odwiedzających.W Polsce z tego, co się orientuję, zarówno nurt fantasy, jak i steampunk, również są bardzo popularne. Nie dziwi więc spora popularność trylogii spod ręki Jaya Kristoffa, Wojna Lotosowa.


Wojna Lotosowa to trylogia, w której steampunk jest motywem przewodnim, gdzie technologia i wciąż rozwijający się przemysł łączy się na każdym kroku z japońską mitologią. A wszystko to w krajobrazach feudalnej Japonii, gdzie magia, mityczne stwory, wyniszczający przemysł i maszyny tworzą scenę dla rozgrywających się walk, emocji i przygód.

Akcja pierwszej części, Tancerze Burzy, rozgrywa się na wyspach Shima, gdzie rządy sprawuje okrutny władca. To świat na granicy upadku zarówno w sferze ekonomicznej, jak i społecznej, wyniszczony wojnami i rządami tyrana. Główna bohaterka Yukiko wraz ze swoim ojcem zostaje przez władcę wysłana na poszukiwanie mitycznego stworzenia. To punkt zwrotny, który wpłynie nie tylko na życie samej Yukiko, ale również na losy całej krainy. 

W drugiej części trylogii zatytułowanej Bratobójca, nadal pozostajemy na wyspach Shima i śledzimy dalsze losy Yukiko, która musi ukrywać się w górach Ishii wśród rebeliantów Kagé. Sytuacja polityczna staje się coraz bardziej napięta i wyspom Shima grozi wojna domowa. Pojawia się więcej bohaterów, a akcja staje się coraz bardziej dynamiczna. I przenosi nas do trzeciego tomu, Głoszący kres, w którym nastąpi bitwa rozstrzygająca losy wysp Shima.

Dzięki Wydawnictwu Uroboros i ja będę mogła zagłębić się w ten zupełnie nieznany mi świat fantasy. Zabieram się do lektury, a Was zapraszam zapraszam do konkursu. :)

Do wygrania jeden komplet trylogii Wojna Lotosowa. Aby wziąć udział, wystarczy odpowiedzieć na poniższe pytanie:

Jak wyobrażasz sobie steampunkowy świat/postaci rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni?

Na Wasze odpowiedzi czekam na JB i na FB, a szczegóły w regulaminie konkursu poniżej. Zapraszam do zabawy!

Regulamin konkursu:


1. Konkurs trwa od dnia 22 lipca 2018r. do dnia 30 lipca 2018r.
2. Uczestnikiem konkursu może być każdy, bez względu na wiek i kraj zamieszkania.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć pisemnie na pytanie znajdujące się na stronie: www.japoniablizej.blogspot.com.
4. Podpisane imieniem, nazwiskiem lub nickiem odpowiedzi należy umieścić pod postem konkursowym na blogu lub na FB. 
5. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 10 sierpnia 2018r. na FB.
6. Nagrodą jest pakiet trylogii Wojna Lotosowa ufundowany przez Wydawnictwo.
7. Dane do wysyłki nagrody (imię, nazwisko, adres korespondencyjny) należy przesłać najpóźniej do dnia 15 sierpnia 2018r. r. na adres: japoniablizej@poczta.fm.
Nagrody wysyłane są jedynie na terenie Polski.
8. Nieprzesłanie danych w terminie jest równoznaczne z rezygnacją. Następnie zostanie wybrany kolejny zwycięzca.
9. JaponiaBliżej zobowiązuje się do wysłania nagrody w terminie do 25 sierpnia 2018r.
10. Umieszczenie odpowiedzi konkursowej jest równoznaczne z akceptacją regulaminu i zgodą na publikację nagrodzonych odpowiedzi
.

niedziela, 10 czerwca 2018

Let's Nihongo!



Z nauką japońskiego bywa trudno. Nie jest to język, którym otaczamy się na co dzień. Często brakuje więc z nim częstego kontaktu, nawet tylko po to, aby osłuchać się z melodią tego języka. Historia mojej nauki ma już wiele, wiele lat. Zaczynałam od kursów korespondencyjnych ESKK (tak, to było dawnoooo temu), a moim celem było wtedy zrozumienie struktury języka, nauczenie się chociażby kilku słów. W tamtych czasach nie było dostępu do wielu źródeł, które dziś mamy na wyciągnięcie ręki, a nauka japońskiego była odbierana jakoś coś egzotycznego i w sumie niepotrzebnego.


Poza prawie co tygodniowymi spotkaniami z moja sensei M. z Matsumi Pracowni Języka Japońskiego, sięgam po różne sposoby, aby ten mój japoński całkowicie nie zniknął. A może nawet nieco się rozwinął. Mam kilka ulubionych książek do nauki, zdarza mi się korzystać aplikacji Duolingo w drodze do pracy (chociaż czasami Duolingo bywa irytujące przez ograniczony zasób słów i powtarzalność oraz dziwną konstrukcję zdań) oraz ćwiczeń online - moje ostatnie odkrycie to strona Quizlet (i tu zdarzają się nieścisłości, pewnie błędy też, mimo to to dla mnie fajny sposób na zrobieniu kilku ćwiczeń na słówka w tzw. międzyczasie). Każdego dnia staram się słuchać wiadomości NHK, mimo że niewiele z nich rozumiem. :) Po kilku latach i mimo zdanych dwóch egzaminów JLPT wciąż mój japoński jest na podstawowym poziomie. Będąc w Japonii dogaduję się i używam właściwie tylko japońskiego, jednak to wciąż za mało. W codzienności brakuje mi czasu, aby naprawdę przysiąść do nauki, ćwiczyć kanji i powtarzać nowe słówka. Zannen.


Niedawno wydawnictwo EDGARD podarowało mi książkę do samodzielnej nauki od podstaw Japoński. Mów, pisz i czytaj. W związku z tym, co napisałam wyżej, sięgam od czasu do czasu po tego typu wydawnictwa traktując je jako repetytoria - znając podstawy, mogę szybko odświeżyć sobie jakiś zapomniany temat, a dzięki ćwiczeniom sprawdzić, czy tak naprawdę już mam go w głowie. Japoński. Mów, pisz i czytaj to 21 lekcji tematycznych, które w przystępny sposób wprowadzają w arkana języka japońskiego. Jest i gramatyka, i słówka, i ćwiczenia, a także notki kulturowe, dzięki którym łatwiej można zrozumieć niektóre konstrukcje językowe i poznać ich genezę. Nie da się poznawać języka bez kultury i odwrotnie, dlatego doceniam, że Japoński. Mów, pisz i czytaj zawiera także kilka odpowiedzi w tym temacie. Każda lekcja oparta jest na innym temacie, mamy możliwość przesłuchania dialogów oraz przećwiczenia słówek z danego rozdziału. Książka wydana jest przejrzyście, nie przytłacza wiedza gramatyczną oraz ilością materiału, a każdą lekcję można przerobić za jednym zamachem. Dla mnie Japoński. Mów, pisz i czytaj to świetnie uzupełnienie nauki i zapewne będę do niej zaglądać.

A dla Was mam do rozdania 2 książki do samodzielnej nauki japońskiego: Japoński. Kurs podstawowy (kurs audio) oraz właśnie Japoński. Mów, pisz i czytaj. Aby mieć szansę je zdobyć, odpowiedzcie na poniższe pytanie pod tym postem lub na FB:
Dlaczego uczysz się języka japońskiego / Dlaczego chcesz zacząć uczyć się języka japońskiego i jakie pomoce wykorzystujesz najczęściej?

Dwie najciekawsze moim zdaniem odpowiedzi zostaną nagrodzone książkami.
Ganbatte ne! 


Regulamin konkursu:


1. Konkurs trwa od dnia 10 czerwca 2018r. do dnia 17 czerwca 2018r.
2. Uczestnikiem konkursu może być każdy, bez względu na wiek i kraj zamieszkania.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć pisemnie na pytanie znajdujące się na stronie: www.japoniablizej.blogspot.com.
4. Podpisane imieniem, nazwiskiem lub nickiem odpowiedzi należy umieścić pod postem konkursowym na blogu lub na FB. 
5. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 25 czerwca 2018r. na FB.
6. Nagrodami są dwa książki Japoński. Kurs podstawowy oraz  Japoński. Mów, pisz i czytaj ufundowane przez EDGARD.
7. Dane do wysyłki nagrody (imię, nazwisko, adres korespondencyjny) należy przesłać najpóźniej do dnia 30 czerwca 2018r. r. na adres: japoniablizej@poczta.fm.
Nagrody wysyłane są jedynie na terenie Polski.
8. Nieprzesłanie danych w terminie jest równoznaczne z rezygnacją. Następnie zostanie wybrany kolejny zwycięzca.
9. JaponiaBliżej zobowiązuje się do wysłania nagrody w terminie do 15 lipca 2018r.
10. Umieszczenie odpowiedzi konkursowej jest równoznaczne z akceptacją regulaminu i zgodą na publikację nagrodzonych odpowiedzi
.

środa, 11 kwietnia 2018

Moje Tokio i konkurs z "Tokio: Biografia"


Dzięki Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego w moje ręce trafiła nowość na rynku wydawniczym - premiera właśnie dziś! - Tokio: Biografia autorstwa Stephena Mansfielda. Trochę się obawiałam tej publikacji, bo moim pierwszym skojarzeniem było, że będzie to opis historii miasta jak w Wikipedii okraszony kilkoma ciekawostkami i zdjęciami. Tokio: Biografia trochę taka jest i nie jest, ale miło zaskakuje. 
 
"Liczne relacje z Tokio, nawet te powstające współcześnie, w zaskakująco anachroniczny sposób wypaczają rzeczywistość. Nazbyt często japońska stolica jawi się w nich jak miasto cierpiące na zwielokrotnienie jaźni, metropolia, której mieszkańcy zamiast emocji doświadczają spazmów. (...) Tokio żyje, tak jak każde wielkie miasto, dzięki obecności mocno zindywidualizowanej populacji."

Na przedstawiany obraz Tokio zebrało się wiele mitów, legend, miejskich opowieści i stereotypów. Najczęściej miasto to jawi się jako high-tech metropolia, gdzie nie ma miejsca na ludzkie uczucia, a wszystkim sterują bezduszne maszyny/komputery. To przeświadczenie jest tak mocno zakorzenione w świadomości, że kiedy opowiadam komuś, ze w Tokio można dziś jeszcze spotkać Internet na monety, a w wielu domach wciąż brak ogrzewania, to nie mogą wyjść ze zdumienia. :) A to też jest Tokio, to też jest Japonia.

W książce Mansfielda sięgamy do narodzin stolicy Japonii, przyglądamy się burzliwym dziejom Tokio nękanym przez działania wojenne i siły natury. Równocześnie poznajemy kontekst kulturowo-historyczny oraz podglądamy mieszkańców Edo/Tokio w ich codzienności. Tokio: Biografia zawiera wiele faktów, które podane są w bardzo przystępny sposób, a książkę czyta się z ciekawością, mimo że wiele z opisywanych zdarzeń są ogólnie znane. Wydanie jest przyjazne czytelnikowi, mimo sporych gabarytów książkę z łatwością się transportuje i czyta w podróży. Układ graficzny jest OK, chociaż nie do końca rozumiem, czemu wszystkie zdjęcia zawarte w książce są czarno-białe - być może chodziło o zachowanie jednolitości w tym temacie.

Tokio: Biografia to na pewno idealna książka dla osób, które chcą poznać Tokio bardziej niż można się dowiedzieć z kilku kolorowych obrazków w turystycznych magazynach czy programach telewizyjnych. Moim zdaniem warto ją przeczytać przed pierwszą podróżą do tego miasta, aby lepiej je zrozumieć. A także jego mieszkańców żyjących w biegu, z wizją wielkiego trzęsienia ziemi, które ma nadejść, ale potrafiących się zatrzymać i zostawić zgiełk miasta z tyłu.

A jakie jest moje Tokio? Na pewno pełne sprzeczności, piękna i brzydoty, przysłowiowego połączenia tradycji i nowoczesności. Lubię i nie lubię to miasto, które zwykle u mnie jednak przegrywa w porównaniu "Tokio czy Kioto". Mimo to mam do Tokio duży sentyment. To w tym mieście zaczęła się moja japońska przygoda trwająca do dziś. To w Tokio spędziłam łącznie najwięcej swojego japońskiego czasu. I wreszcie to Tokio jest miastem-ikoną, bez którego Japonia nie byłaby całością. Tokyo, I love you sickly.


A jakie jest Wasze Tokio?

W trzech zdaniach opisz swoje wyobrażenie / wrażenie miasta Tokio.

Na dwie najciekawsze, moim zdaniem, odpowiedzi czekają egzemplarze książki Tokio: Biografia. regulamin konkursu na końcu posta. Zachęcam do zabawy!


Regulamin konkursu:

1. Konkurs trwa od dnia 11 kwietnia 2018r. do dnia 20 kwietnia 2018r.
2. Uczestnikiem konkursu może być każdy, bez względu na wiek i kraj zamieszkania.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć pisemnie na pytanie znajdujące się na stronie: www.japoniablizej.blogspot.com.
4. Podpisane imieniem, nazwiskiem lub nickiem odpowiedzi należy umieścić pod postem konkursowym na blogu lub na FB. 
5. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 25 kwietnia 2018r. na FB.
6. Nagrodami są dwa egzemplarze książki "Tokio: Biografia" ufundowane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
7. Dane do wysyłki nagrody (imię, nazwisko, adres korespondencyjny) należy przesłać najpóźniej do dnia 30 kwietnia 2018r. r. na adres: japoniablizej@poczta.fm.
Nagrody wysyłane są jedynie na terenie Polski.
8. Nieprzesłanie danych w terminie jest równoznaczne z rezygnacją. Następnie zostanie wybrany kolejny zwycięzca.
9. JaponiaBliżej zobowiązuje się do wysłania nagrody w terminie do 15 maja 2018r.
10. Umieszczenie odpowiedzi konkursowej jest równoznaczne z akceptacją regulaminu i zgodą na publikację nagrodzonych odpowiedzi

(Cyt. za: Stephen Mansfield, Tokio: Biografia, Kraków 2018, s. 10)

sobota, 3 lutego 2018

Dziennik podróżnika, konkurs


Każdą moją podróż skrupulatnie przygotowuję, nie tylko do Japonii. Szukam informacji, szperam w sieci, czytam blogi, wgapiam się w mapę, etc. Czasami zajmuje mi to całe godziny. Uwielbiam to. :) Nie oznacza to, że ściśle trzymam się planów, że punktuje sobie każdy dzień i "odhaczam" biegając z jednego miejsca na drugie, trzecie, czwarte... Lubię jednak wiedzieć, co zastanę na miejscu. Aby nie przegapić, czegoś, co naprawdę mnie interesuje, i żeby mieć wybór. Nie lubię też tracić czasu na szukanie - czegoś do zjedzenia, miejsca do spania, rozrywki. Czas lubię tracić inaczej. Włócząc się ulicami i lasami, przesiadując gdzieś na kawie, czy kontemplując morski brzeg czy stara kamienicę. Bywa, ze zostawiam wtedy wybory przypadkowi. Ale mając świadomość, co wokół. Takie jest moje podróżowanie.


Przed każdym wyjazdem do Japonii wybieram sobie jakiś notatnik, w którym prowadzę dziennik, zbieram bilety, stampy, zapisuję istotne informacje, etc. Dla mnie to najfajniejsza pamiątka z każdego pobytu. W tym roku planuję kolejny wyjazd do Nipponu i kiedy Dziennik podróżnika wpadł mi przypadkiem w oko, wiedziałam, że to właśnie on będzie mi towarzyszył w kolejnej japońskiej przygodzie. Powoli zaczynam już swój dziennik zapełniać...



Dziennik podróżnika ma idealny dla mnie format zeszytowy, twardą oprawę i ładną szatę graficzną. Ale to nie wszystko. W środku poza sporą ilością miejsca do spisywania mniejszych i większych podróżniczych planów, zawarte są między innymi takie informacje jak wykaz stref czasowych, subiektywna mapa świata oraz naklejki! Te ostatnie na dobre skradły moje serce - naklejki to takie moje małe guilty pleasures. :) W Dzienniku znajdziecie także garść cytatów podróżniczych. Ja mam swoje ulubione, które towarzyszą mi od lat, np.: "Każda podróż zaczyna się od jednego kroku" mistrza Laozi albo "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." Marka Twaina.

A Wy macie jakieś ulubione cytaty związane z podróżowaniem? Oby tak, bo właśnie dzięki nim będzie mogli wygrać 1 egzemplarz Dziennika podróżnika. :)


Razem z Travel With Mission zapraszam do konkursu. Aby wziąć w nim udział, należy wypełnić małe zadanie:

Podaj cytat najlepiej obrazujący Twoje podróżowanie i uzasadnij swój wybór.

Odpowiedzi proszę zostawiać pod tym postem lub w komentarzu na FB. Najciekawszą moim zdaniem wypowiedź nagrodzę Dziennikiem. Na Wasze propozycje czekam do 10 lutego do końca dnia. A zwycięzcę wyłonię najpóźniej do 15 lutego. Powodzenia!

niedziela, 19 marca 2017

5000+ czyli Wielki Konkurs z okazji 5000-ego lajka! Wyniki konkursu.


Bardzo dziękuję za wszystkie przesłane pracę. Doceniam trud i czas poświęcony zadaniu. Każda z prac czymś mnie zainteresowała lub zachwyciła, a wybór tych trzech najlepszych do najłatwiejszych nie należał. Poniżej lista zwycięzców oraz nagrodzone prace.

Zestaw nr 1 wędruje do... Fanaberies! :)



A oto konkursowa praca (pisownia oryginalna):



Moja Yomi

Pierwszym, co zobaczyłam po moich narodzinach były duże, ciemne oczy. Oczy wpatrzone prosto we mnie. Dopiero po chwili dostrzegłam resztę dziewczęcej, radosnej twarzyczki. Kruczoczarne włosy, oliwkowa cera.. Wyglądała prześlicznie z szerokim uśmiechem i wypiekami na policzkach. Co powodowało u mniej takie emocje? Najwyraźniej ja..
-Hanami.. - usłyszałam ponownie imię, które zapoczątkowało moje istnienie. Choć drewniane ciało egzystowało już wcześniej na tym świecie, to dopiero w tym momencie tknięto w nie ziarenko życia. Pierwszym uczuciem, jakie dostałam od mojej panienki, była radość. Od razu spodobał mi się ten stan, bo dzięki niemu na jej twarzy pojawiał się najwspanialszy uśmiech na całym świecie. Zapragnęłam, by było już tak zawsze. By każdego dnia moja Yomi była szczęśliwa.
Od samego początku byłyśmy nierozłączne. Choć sama nie mogłam się ruszać, to tak naprawdę ciągle chodziłam za Yomi. Nie byłam duża i ciężka, toteż moja przyjaciółka mogła zabrać mnie, gdzie tylko chciała. Pamiętam, jak pewnego razu prawie zgubiła mnie na spacerze po ogrodzie. Bez niej ogarnął mnie strach, uczucie, którego nauczyłam się nieco wcześniej. Jednak, kiedy już traciłam nadzieję, wróciła po mnie. Choć było już ciemno, bez problemu dojrzałam jej twarz i znajdujące się na niej łzy. Pewnie i ja bym płakała, gdyby tylko moja drewniana buźka mogła uronić choć jedną. Po tym zdarzeniu Yomi praktycznie zawsze kładła mnie w dobrze widocznych miejscach. Dzięki temu nawet, gdy nie było jej przy mnie, każdy wiedział, gdzie jestem. W domu, gdzie mieszkałyśmy, przebywało jeszcze kilka innych osób, ale dla mnie oni byli bez znaczenia. Liczyła się tylko ona. I to ona była całym moim światem. Dni mijały nam na wielu przygodach pełnych śmiechu i łez, jednak.. W pewnym momencie coraz rzadziej Yomi mnie gdzieś zabierała. Następowało to stopniowo i z początku tego nie zauważyłam. Doszło do tego, że czasami stałam nawet kilka dni samotnie, a jej buzia pokazywała się tylko przelotnie. Ile bym dała, żeby w takim momencie móc powiedzieć: ,,Yomi.. Ja tutaj nadal stoję" lub ,,Czemu mnie unikasz?" Nie potrafiłam jednak ruszyć się nawet o milimetr. Kiedy przestałam spędzać z nią czas, przestałam także reagować na cokolwiek. Wcześniej wyostrzałam moje wszystkie zmysły, aby jak najlepiej poczuć otaczający mnie świat, ale teraz było to już bez znaczenia. Stałam tak, dopóki obca ręka nie wyniosła mnie do ciemniejszego miejsca, z którego nie widziałam juz praktycznie nic. Czemu tutaj trafiłam? Czemu Yomi nie było przy mnie? Może znowu mnie zgubiła i przyjdzie, tak jak wtedy? Kawałku duszy, zamkniętemu w małym, drewnianym pojemniku, nie pozostaje nic tylko czekać. Ona na pewno wróci i znów pójdziemy do ogrodu, nad staw i rzekę. Trzeba tylko cierpliwie czekać.
W końcu słyszę jakiś głos. Kroki, rozmowy, szelesty.. Po długim okresie ciszy wszystko wydaje mi się bardziej wyraziste. Czuję na sobie uścisk dłoni. Nareszcie mnie znalazła, to pewne. Jestem skierowana twarzą w dół, więc nie mogę nic dostrzec. Zaczynam się martwić, jednak zaraz trafiam do rąk małej, roześmianej dziewczynki. Te same kruczoczarne włosy, te same radosne oczy.. To moja Yomi! Wreszcie ją znalazłam! Ale zapamiętałam ją nieco inaczej..
- Riko, to Hanami, twoja nowa przyjaciółka - słyszę znajomy głos. To oczywiste, że dziewczynka przede mną, to nie moja Yomi. Jednak.. Teraz wydaje mi się to bez znaczenia. Znów czuję w sobie to przyjemne, ciepłe uczucie. Myślę, że i z nią równie dobrze się zaprzyjaźnię, jak i przeżyję wiele wspaniałych chwil. Miło mi cię poznać, moja mała Riko.

***

Zestaw nr 2 wędruje do... Julii B. aka kamishini no yari! :)



A oto konkursowa praca (pisownia oryginalna):

***

Zestaw nr 3 wędruje do... Piotra P.! :)

 

A oto konkursowa praca (pisownia oryginalna):

                                                                         Taktyka cienia

Mrok spowijał wysokie skały wąwozu. Pomiędzy dolinami przepływała srebrzysta mgła nocy, lecz niewiele było widać w jej mlecznym blasku. Panienka Hiromi dostrzegała tylko kilka stojących wozów, zawalony pomost nad rwącym, górskim potokiem, i arkebuzerów w słomianych kapeluszach, którzy nad czymś pracowali.
- Proszę niczego się nie obawiać - zapewniał wojownik Seiji, poprawiając miecze zatknięte za pas - Moi ludzie szybko naprawią usterkę i będziemy mogli jechać dalej. Panienka nie była jednak tak optymistyczna. Ściskała w dłoniach małą, czarną lalkę ​kokeshi. Oto jej eskorta utknęła w skalistym wąwozie w środku nocy.  Seiji poszedł na czoło pochodu, wydał kilka rozkazów. Hiromi widziała w świetle księżyca, jak motywuje żołnierzy do działania bambusowym kijem. Rząd słomianych kapeluszy wzniósł mokrą belkę pomostu, i próbował zatknąć ją na skalistym brzegu.
- Se-no! - chór męskich głosów rozdzierał nocną zasłonę ciszy i spokoju. Rozdarło ją coś jeszcze. Jakiś cień przemknął na tle księżyca, zaszeleścił czarną chustą i zeskoczył w mroczną otchłań rosnących przy trakcie zarośli. Hiromi wydała zduszony krzyk.
- Seiji-san! Proszę tu podejść, Seiji-san! Samuraj posłusznie wykonał polecenie córki swego ​daimyo
​ i już po chwili przed dziewczynką błysnął wygolony czubek głowy wojownika.
- Zdaje mi się, że widziałam ducha. Być może żołnierze krzyczą zbyt głośno? Może rozdrażnili górskie ​kami?
Seiji wiedział, że oprócz duchów, w górach czyhają inne niebezpieczeństwa. Obnażył ostrze wakizashi, tnąc mrok srebrnym światłem ostrza, po czym udał się we wskazane przez dziewczynę miejsce.  Z każdym jego krokiem wilgotne powietrze gęstniało, huk potoku przygasał, a skupienie koncentrowało się wśród gałązek, w które wycelowany był sztych miecza. Świst żelaza tnącego powietrze, szelest liści. Seiji zaśmiał się.
- Nic tutaj nie ma, panienko. To musiał być tylko cień.
Hiromi nie uspokoiła się, wręcz przeciwnie - jej dłonie mocniej zacisnęły się na ​kokeshi. Uśmiech zniknął z twarzy samuraja od razu, gdy odszedł od zarośli. Krzyknął coś i po chwili przy wozie Hiromi stanął żołnierz z arkebuzem w rękach. Był wyraźnie zadowolony, że nie musi już pracować przy naprawianiu pomostu.
- A czy pan mi wierzy? Widziałam cień.
- Być może to nie ​kami, tylko ​yokai.
Dziewczyna głośno przełknęła ślinę. Księżyc zaczął zachodzić ciężkimi, ołowianymi chmurami. Powietrze było gęste i wypełnione wilgotnym hukiem rzeki, przerywanym co jakiś czas okrzykami “​se-no”. Srebrna mgła zniknęła, więc wąwóz został całkowicie zalany mrokiem. Strażnik poruszył się i poprawił kolbę strzelby w dłoni.
- Co się stało? Coś pan słyszał?
- Nie, panienko… - odpowiedział spod kapelusza, wpatrując się w stojące naprzeciwko beczki - Pójdę tylko sprawdzić. Ruszył, mierząc lufą ku składowisku. Szedł cicho, tak by drewniane ​geta nie stukało o kamienie, ciało miał napięte, umysł skoncentrowany. 
Nagle przykrył go cień. Coś stuknęło, ktoś zaparł dech, ktoś spróbował cicho jęknąć, ale nie mógł, coś przemknęło, świsnęło, i po chwili żołnierz klęczał na ziemi, opierając się na arkebuzie. Hiromi chciała zawołać Seijiego, ale nie umiała wydać głosu. Czarna, uśmiechnięta laleczka upadła na piasek drogi. Różowy jedwab zaszeleścił, gdy panienka pobiegła ku mężczyźnie. Ten właśnie stracił równowagę i opadł głucho w kałużę czarnej, lepkiej krwi. Źrenice jej się rozszerzyły, serce zaczęło bić szybciej, krew uderzała o skronie jak woda w górskim potoku, skóra pobladła jak papier. Nabrała tchu, żeby zacząć krzyczeć, ale wtedy coś miękkiego zatkało jej usta.
- Yokai i ​kami działają bezmyślnie, panienko - szeptał ktoś nad jej uchem, gdy próbowała się wyrwać z żelaznego uścisku - A cień zawsze ma taktykę. Już po chwili mknęła bezwolna ku górze, po skałach w mrok. Zostawiła za plecami porzuconą lalkę ​kokeshi, martwego żołnierza i wóz. Szum potoku i nawoływania arkebuzerów cichły. Usłyszała jeszcze tylko dziki wrzask samuraja Seijiego, zanim cień uniósł ją tak daleko, że nie było już nic - tylko mrok i srebrzysta mgła.

***

Chciałam również wyróżnić Justynę M. za spory zestaw podesłanych wierszy. Oczekuj niespodzianki ode mnie! :)

Gratuluję wygranych i czekam na adresy do wysyłek!


Z tego miejsca raz jeszcze dziękuję sponsorom za ufundowanie nagród!