Ryokan to japońskie tradycyjne miejsce noclegowe. :) Naoglądałam się ich bez liku w sieci, a będąc w Japonii nawet udało nam się w taki prawdziwym ryokanie zatrzymać. Na wyspie Miyajima jest wiele takich wspaniałych miejsc. My wybraliśmy ryokan
Momiji-so usytuowany w samym środku parku.

Ryokan prowadzony jest przez całą rodzinę, w tym kilkudziesięcioletnią babcię, która pierwsza ochoczo zabiera się za noszenie ciężkich bagaży gości. :) Cudowne miejsce ze wspaniałym klimatem.




Ryokan jest cudownym miejscem, ale także dość specyficznym dla osób, które nie mają styczności z kulturą Japonii. Panują tam pewne zasady, których bezwzględnie należy przestrzegać. Stowarzyszenie ryokanów w Kioto udostępnia na swojej
stronie mały przewodnik po
chotto skomplikowanym życiu w ryokanie. :) Można się z niego dowiedzieć między innymi jak korzystać z łaźni, jak ubrać yukatę czy przygotować herbatę.


Ogólnie o wszelkich
do's and don'ts przebywania w ryokanie i korzystania z jego uroków. :)

Ryokany to również świetne miejsce, aby zaznajomić się z niektórymi smakami Japonii. Bardzo popularna jest w nich kuchnia
kaiseki.
Tradycyjnie zestaw k
aiseki składa się z dziewięciu rożnych potraw. I wygląda tak pięknie, że aż szkoda jeść. :)
Tutaj duuużo zdjęć
kaiseki.

A dziś było o ryokanach, ponieważ buszując w sieci natknęłam się na cudowny ryokan
Yachiyo w Kioto. Idealne miejsce na kilka letnich dni. :) Trzeba powoli (bardzo powoli, bo kurs jena bardzo powoli spada, jeżeli w ogóle rusza się z miejsca...) myśleć o kolejnym wyjeździe na Wyspy (sic!), bo stęsknienim za NIPPON-em. Wspomnień czar. :)
p.s. Znalazłam jeszcze jedno cenne
źródło informacji o ryokanach.
Enjoy!