"Obaj podróżowaliśmy samotnie, obaj się nudziliśmy. Z wiekiem samotne podróże robią się nudne. Za młodu jest inaczej. Czy człowiek jest sam, czy nie, bardzo dobrze się bawi na każdej wycieczce. Ale jak się osiągnie pewien wiek, nic z tego. Przyjemnie jest samemu podróżować tylko przez pierwsze dwa, trzy dni. Stopniowo krajobrazy stają się męczące, głosy ludzi zaczynają drażnić. Kiedy zamyka się oczy, mimowolnie przypominają się nieprzyjemne sprawy. Samotne jedzenie w restauracjach staje się irytujące. Czas oczekiwania na pociąg wydłuża się niemiłosiernie. Człowiek zaczyna bez przerwy patrzeć na zegarek. Odechciewa się mówić w obcych językach."
(cyt. za: Haruki Murakami, Folklor naszych czasów - wczesne dzieje wysoko rozwiniętego kapitalizmu, [w:] Ślepa wierzba i śpiąca kobieta, Warszawa 2008, s. 98-99.)
środa, 9 lipca 2008
poniedziałek, 7 lipca 2008
ślepa wierzba i śpiąca kobieta
Twórczość Murakamiego jest przeze mnie uwielbiania. Każda książka wciąga mnie od pierwszych stron. Może się czasami powtarza, może i czasami wiadomo, czego się można spodziewać, ale to i tak jeden z moich ulubionych pisarzy.
Mój najnowszy zakup:

Żeby bardziej wczuć się w nadchodzący japoński klimat. I przypomnieć sobie, jak to jest kupować książki. Prawie już zapomniałam, jakie to cudowne uczucie. :)
Mój najnowszy zakup:

Żeby bardziej wczuć się w nadchodzący japoński klimat. I przypomnieć sobie, jak to jest kupować książki. Prawie już zapomniałam, jakie to cudowne uczucie. :)
sobota, 5 lipca 2008
6...!
Niecały tydzień. Przygotowania idą prawie (a wiadomo, że prawie...) pełną parą. Mnóstwo niepotrzebnej, ale jakże uroczej, makulatury zdołaliśmy już uzbierać:

I rzecz, która potęgowała przedwyjazdowy stresss. JR PASS.
Każdy, kto myślał o wyjeździe do NIPPON-u, zetknął się pewnie z tymi magicznie wręcz brzmiącymi słowami. JR PASS. Szczególnie miło brzmią one dla kogoś, kto do NIPPON-u wybiera się na budget holidays. Jeżeli to w ogóle jest możliwe...

Kilka uwag technicznych. JR PASS można kupić jedynie poza granicami NIPPON-u. Tak naprawdę kupuje się vouchery, które na miejscu wymienia się na bilety.
Więcej o JR Pass tutaj: http://www.japanrailpass.net/.
Jeszcze do niedawna nie można go było kupić w Polsce. Obecnie jest to możliwe poprzez biuro podróży w Szczecinie (http://www.udanewakacje.pl/).
My postanowiliśmy jednak nabyć nasze vouchery w czeskim biurze NTS (Net Travel Service), które specjalizuje się między innymi w organizowaniu wyjazdów do NIPPON-u (http://www.thejapanspecialist.com/).
JR PASS pozwala zaoszczędzić dużo jenów. Nie warto go jednak kupować, jeżeli chcemy ograniczyć się np. tylko do aglomeracji tokijskiej. Istnieje bowiem wiele innych możliwości poza JR PASS, które wtedy mogą się okazać korzystniejsze, np. bilety jednodniowe, łączone czy karty SUICA. JR PASS wydaje się być najlepszym rozwiązaniem dla osób zamierzających wyjechać gdzieś dalej.
A my zamierzamy. :)
p.s.zdjęcia zrobione głuptakiem, dlatego mało jakościowe...)

I rzecz, która potęgowała przedwyjazdowy stresss. JR PASS.
Każdy, kto myślał o wyjeździe do NIPPON-u, zetknął się pewnie z tymi magicznie wręcz brzmiącymi słowami. JR PASS. Szczególnie miło brzmią one dla kogoś, kto do NIPPON-u wybiera się na budget holidays. Jeżeli to w ogóle jest możliwe...

Kilka uwag technicznych. JR PASS można kupić jedynie poza granicami NIPPON-u. Tak naprawdę kupuje się vouchery, które na miejscu wymienia się na bilety.
Więcej o JR Pass tutaj: http://www.japanrailpass.net/.
Jeszcze do niedawna nie można go było kupić w Polsce. Obecnie jest to możliwe poprzez biuro podróży w Szczecinie (http://www.udanewakacje.pl/).
My postanowiliśmy jednak nabyć nasze vouchery w czeskim biurze NTS (Net Travel Service), które specjalizuje się między innymi w organizowaniu wyjazdów do NIPPON-u (http://www.thejapanspecialist.com/).
JR PASS pozwala zaoszczędzić dużo jenów. Nie warto go jednak kupować, jeżeli chcemy ograniczyć się np. tylko do aglomeracji tokijskiej. Istnieje bowiem wiele innych możliwości poza JR PASS, które wtedy mogą się okazać korzystniejsze, np. bilety jednodniowe, łączone czy karty SUICA. JR PASS wydaje się być najlepszym rozwiązaniem dla osób zamierzających wyjechać gdzieś dalej.
A my zamierzamy. :)
p.s.zdjęcia zrobione głuptakiem, dlatego mało jakościowe...)
wtorek, 1 lipca 2008
10...!
"Podróżując, ludzie uczą się zapominać"
Do wyjazdu pozostało dziesięć dni. Cieszy to i trochę przeraża. :)
Oby NIPPON okazał sie łaskawy :)
(cyt. za: Etsu Inagaki Sugimoto, Córka samuraja, Bydgoszcz 2006, s. 247.)
Sukiyaki Western Django


Japoński western (sic!) Takashi Miike z Quentinem Tarantino w roli głównej. Jeżeli to jeszcze nie przekonuje do obejrzenia, to moze zwiastun:
cudne plakaty ze stronki www.movieposteraddict.com:



Film będzie można obejrzeć w ramach Filmostrady (www.filmostrada.spinka.pl)
Subskrybuj:
Posty (Atom)