środa, 11 lipca 2012

słodka paczka.


Dostało mnie się. Od M. za pośrednictwem innej M. za co bardzo dziękuję. :)

A co mamy w tym słodkim zestawie? Długo wyczekiwane przeze mnie Kit Katy z matcha. O najróżniejszych smakach japońskich edycji Kit Katów chodzą już legendy, ale większość z nich jest, niestety, sezonowa. Muszę przyznać, że się tyle nachodziłam buszując po sklepach w Japonii, ale żadnych dziwnych Kit Katów nie znalazłam. Bad luck.

Poza zielonymi Kit Katami ostał się także jeden truskawkowy, edycja wiosenna, mała czekoladka również zielona i... cukierek landrynko podobny o smaku... pomidora. O podobnych, ale gumisiowych, dwakoty pisała tutaj. Był zadziwiająco smaczny. :)


Oby więcej takich słodkich niespodzianek! :)

12 komentarzy:

  1. Te kit katy w dziwnych smakach mozna tez kupic w duzych giftshopach, takich np. co specjalizuja sie w prezentach z roznych prefektur. I na lotnisku na Naricie maja tego jak gnoju. Tyle ze drogie.
    Te landrynki pomidorowe tez widzialam, ale zniknely zanim mialam szanse je kupic. W sumie spoko, bo bylam juz odpomidorowana po czekoladzie i zelkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - na lotnisku ceny są nieco wygórowane. :) Następnym razem się bardziej naszukam, to moze coś znajdę - giftshopy zwykle omijam szerokim łukiem... Trzeba będzie to zmienić. :)

      Usuń
  2. Dokladnie jak pisze dwakoty, kit katy nie tyle, co sa sezonowe (chociaz takie tez sa, jak na przyklad najnowszy o smaku wanili z sola), co raczej miejscowe.
    A ten rozowy to nie truskawkowy tylko malinowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź i korektę batonikowo-owocową. :)

      Usuń
  3. Jak wróciłam z Japonii, to wszyscy się tylko o te kit katy pytali haha, ale jest tak jak mówisz, trzeba mieć szczęście :). Ja jadłam zielona herbata, truskawka, sernik i sakura ^^. Zazdroszczę słodkiej paczuszki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam matchę, stąd i moje zainteresowanie tymi Kit Katami. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że dla mnie są za mało matcha. :)

      Usuń
  4. Normalnie aż bym spróbowała takiego zielonego kit kata :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zieloną herbatą czy chrzanem wasabi? ;)

      Usuń
    2. Zdecydowanie z herbatą :D

      Usuń
    3. Byż może za jakiś czas uda mi się spróbować takich z wasabi - zdam relację. :)

      Usuń
  5. no niestety dużego wyboru kit katów w zwykłych kombini nie ma T^T jeżeli jakieś były to zwykle albo z solą :D (które swoją drogą śmiesznie smakują XD) ale podobno w supermarketach jest jakiś większy wybór smakowy ^^

    a matcha jest za mało matcha, ale i tak dobre :D jeszcze mam w domu paczkę sakura... niestety już kupioną na naricie ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, te matcha dla mnie zdecydowanie za mało matcha. :) Pozdrawiam.

      Usuń